Chłodzenie za pomocą ogrzewania podłogowego?

Lepiej nie.

Pomysł brzmi kusząco: latem po prostu puścić zimną wodę przez ogrzewanie podłogowe – i już pokój pozostaje przyjemnie chłodny. W praktyce niestety wygląda to inaczej.

Najważniejsze informacje w skrócie

• Podstawowa zasada chłodzenia podłogowego: Pomysł przepuszczania latem zimnej wody przez rury istniejącego ogrzewania podłogowego w celu odprowadzenia ciepła z pomieszczenia jest co prawda technicznie możliwy, jednak w praktyce szybko napotyka na ograniczenia pod względem komfortu mieszkania.

• Alternatywa: Podczas gdy chłodzenie podłogowe jest często odczuwane jako nieprzyjemne z powodu bezpośredniego kontaktu ze skórą podczas chodzenia boso, a dywany lub meble blokują aktywną powierzchnię chłodzącą, systemy chłodzenia ściennego i sufitowego stanowią bezkontaktową, niezakłóconą alternatywę.

• Sposób działania i ograniczenia fizyczne: Aby zapobiec tworzeniu się kondensatu (wilgoci) na wykładzinie podłogowej, nie można dowolnie obniżać temperatury zasilania. To konieczne ograniczenie temperatury powierzchniowej powoduje również ograniczenie maksymalnej wydajności chłodniczej podłogi.

• Wpływ na zdrowie i komfort: Ponieważ ludzkie ciało reaguje niezwykle wrażliwie na zimno poprzez podeszwy stóp, schłodzona podłoga zamiast orzeźwiającego chłodu często wywołuje nieprzyjemne uczucie zimna. Aby zapewnić naprawdę komfortowy, cichy i wolny od przeciągów klimat w pomieszczeniu, systemy montowane na ścianach lub suficie są znacznie lepszym rozwiązaniem niż systemy podłogowe.

Bo: podłoga rzeczywiście staje się zimna. I to odczuwalne – zwłaszcza w stopach. Każdy zna to nieprzyjemne uczucie zimnych płytek lub podłóg. Brakuje przytulności, której się oczekuje. Zamiast orzeźwiającego chłodu szybko powstaje nieprzyjemny klimat w pomieszczeniu. Chłodzenie przez ogrzewanie podłogowe jest technicznie możliwe, ale rzadko komfortowe. Po prostu nie jest to przyjemne – zwłaszcza boso.

Dlaczego podłoga szybko osiąga swoje granice podczas chłodzenia

Ogrzewanie podłogowe może latem być również zasilane zimną wodą. Nie oznacza to jednak automatycznie, że będzie to dobre chłodzenie. Podłoga nie może stać się zbyt zimna. W przeciwnym razie staje się nieprzyjemna – szczególnie boso. Dodatkowo temperatura powierzchni musi być dobrana tak, aby nie powstawała wilgoć na podłodze.

Dlatego właśnie wydajność chłodzenia ogrzewania podłogowego jest ograniczona. Temperatura zasilania nie może być dowolnie obniżana. Również pokrycia podłogowe, dywany czy meble zmniejszają aktywną powierzchnię i utrudniają wymianę ciepła. Podłoga może więc pochłonąć tylko część ciepła z pomieszczenia.

Do przyjemnego chłodzenia znacznie lepiej nadają się ściany i sufit. Te powierzchnie mają dużą powierzchnię w wymianie z pomieszczeniem, są rzadko ograniczane przez meble i nie mają bezpośredniego kontaktu z podeszwami stóp. W ten sposób ciepło może być delikatnie pochłaniane – bez zimnych stóp, bez przeciągów i bez uciążliwych dźwięków.

Przyjemne chłodzenie: Dlaczego ściany i sufit są lepsze od podłogi

W czasach rosnącej liczby upalnych dni komfortowe chłodzenie staje się coraz ważniejsze. Zamiast chłodzić przez podłogę – i tym samym godzić się na zimne stopy lub nawet dreszcze – nowoczesne systemy stawiają na chłodzenie ścian lub sufitów.

Decydująca różnica: z ścianą i sufitem nasze ciało ma niewielki lub żaden bezpośredni kontakt. W przeciwieństwie do podłogi, po której stale chodzimy boso lub w cienkim obuwiu, te powierzchnie pozostają „zdystansowane”. Umożliwia to delikatne, ledwo odczuwalne chłodzenie przez promieniowanie – bez uczucia nieprzyjemnego zimna. W ten sposób przytulność pozostaje zachowana nawet w gorące dni.